A Quiet Place
USA 2018Scenariusz: John Krasinski, Scott Beck, Bryan Woods
Reżyseria: John Krasinski
Zawsze uważałem, że dobry horror musi cechować się przede wszystkim atmosferą. Hektolitry krwi są niepotrzebne, podobnie jak wymyślne stwory. Liczy się poczucie zagrożenia. Widz powinien przeżywać ja razem z bohaterami i bać się tego, co oni. Nie ma znaczenia, czy upiory, których bohaterowie się boją, są prawdziwe - nawet jeśli widz wie, że to tylko wymysł, to udzielająca się mu groza dobrze o horrorze świadczy. W niektórych przypadkach można w stworzeniu tej atmosfery pomóc - chyba nigdy nie było to tak wyraźne, jak w przypadku "Cichego miejsca".
Największym atutem tego filmu jest bowiem... cisza. Akcja osadzona jest bowiem w niedalekiej przyszłości, w której ludzie są nieliczni i żyją w ciągłym strachu przed przybyłymi nie wiadomo skąd stworami polującymi na wszystko, co wydaje nieco głośniejsze dźwięki. Ludzie muszą zachowywać absolutną ciszę, chodzą tylko po wybranych ścieżkach, gdzie nie narobią hałasu, nawet w starannie wygłuszonych kryjówkach odważają się zaledwie na szept. W takim świecie żyje rodzinna Abbotów. Jednak żona głowy rodziny spodziewa się dziecka. Wszyscy doskonale wiedzą, że sam akt narodzin stanowi dla wszystkich śmiertelne zagrożenie.





