Pokazywanie postów oznaczonych etykietą równouprawnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą równouprawnienie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 marca 2021

Obiecująca. Młoda. Kobieta. Czyli kilka słów o kulturze gwałtu

Promising. Young. Woman

USA 2020

Scenariusz i reżyseria: Emerald Fennell


Nigdy nie byłem "typowym facetem". Zawsze myślałem o sobie jak po prostu jako o "człowieku"*. Jako o "mężczyźnie" myślę o sobie tylko i wyłącznie wtedy, gdy trzeba skorzystać z toalety publicznej albo kupić ubranie. Dlatego drażnią mnie stereotypy płciowe (dotyczące obu płci!) i traktowanie mnie jak "przeciętnego faceta". Za "przyjacielskie" poklepywanie po plecach urywam ręce na ten przykład. Poza tym zawsze czułem się źle i niepewnie w wyłącznie męskim towarzystwie, nigdy nie miałem męskiego przyjaciela. O wiele łatwiej dogaduję się z kobietami niż z mężczyznami**. W dodatku przynajmniej kilka razy dziennie wstydzę się za swoją płeć, a to za sprawą częstych idiotycznych pochodzących od mężczyzn tekstów i zachowań (na żywo i w sieci).

Dlatego zapewne nie rozumiem sposobu myślenia wielu mężczyzn. Na przykład kiedy czytam wiadomości o zgwałconej dziewczynie, nie raz widzę komentarze typu "no tak, stała się tragedia, ale po co tam szła"? Innym razem, gdy kobiety uskarżają się na seksistowskie komentarze albo zachowania, mogę przeczytać, ze to sama kobieta prowokuje strojem do obmacywania albo wulgarnych tekstów pod jej adresem. Dzisiaj na manifestacji z okazji Dnia Kobiet słyszałem cytaty prawicowych polityków, którzy mówili, że kobieta zawsze jest odrobinę gwałcona albo że mąż zawsze ma prawo domagać się od żony wypełnienia tak zwanego "obowiązku małżeńskiego" (słowem, w opinii takich mężczyzn gwałt w małżeństwie nie istnieje). Nie mam zielonego pojęcia, jak mężczyzna uważający się za myślącą istotę ludzką może wygłaszać takie teksty.

sobota, 5 września 2020

Kilka słów o dyskryminacji

Wczoraj doszło do gorącej dyskusji, podczas której usłyszałem, że nie mam prawa wypowiadać się na temat sytuacji mniejszości w Polsce, bo sam nie należę do żadnej z grup dyskryminowanych i nie wiem, jak to jest. Otóż widzicie, nie należę, ale wiem.

Trzeba wam wiedzieć, że nie od zawsze jestem mieszkańcem Wrocławia. Dorastałem bowiem w Ciechanowie - 40-tysięcznym mieście niedaleko Warszawy. Bliskość stolicy nie zmienia faktu, że do niedawna (czyli w czasach, jak tam mieszkałem) Ciechanów był smutną, nudną, zabitą dechami dziurą o mentalności totalnej wiochy, gdzie każdy, kto wygląda lub zachowuje się nietypowo, był podejrzewany o najgorsze. Znacie film "Wiosna, panie sierżancie", gdzie chłopak z kolorowymi skarpetkami jest podejrzewany o bycie wywrotowcem? No właśnie...

wtorek, 17 października 2017

#metoo


Właśnie wczoraj dowiedziałem się o pewnej facebookowej akcji. Jednak nie jest to jeden z wielu niezbyt inteligentnych łańcuszków. Otóż użytkowniczki zaczęły wklejać na swoje tablice hasztag jak w tytule i wspominać, w jakich okolicznościach spotkały się z molestowaniem.

Skala zjawiska mnie przeraziła, ale niestety nie zaskoczyła.

Bo, widzicie, mieszkamy w kraju, w którym przemoc w rodzinie jest uważana za czyn normalny. Podobnie jak chamskie i poniżające zachowanie względem kobiet. Na przykład przeczytałem sobie przed chwilą wspomnienie pewnej kobiety, którą jako nastolatkę zaczął obłapiać przyjaciel ojca - na oczach ojca! Jak zachował się rodziciel? Ano zaczął mówić córce, że przesadza i nic się nie stało. Wczoraj dotarłem do historyjki o tym, jak pewna pasażerka taksówki musiała pod groźbą użycia gazu pieprzowego zmusić taksówkarza do otworzenia bagażnika i oddania jej bagażu, bo nie uznawał słowa "nie". Znalazłem też historię kobiety, którą szef codziennie dotykał w różne miejsca, a podczas rozmowy w cztery oczy powiedział wprost, że "bez loda awansu nie będzie". Strach pomyśleć, co przeczytam jutro.

wtorek, 3 października 2017

Kilka słów o "Czarnym Proteście"

Rok temu miał miejsce "Czarny Protest", w którym czynny udział wzięły setki tysięcy kobiet. Dzisiaj, w rocznicę tego wydarzenia, protest się powtórzył. Nie na taką skalę, ale - obawiam się - wszystko przed nami.


Dokładnie rok temu na ulice wyszły tysiące oburzonych kobiet. Wszystko dlatego, że w naszym nowoczesnym, europejskim kraju grupa fanatyków religijnych i ultrakonserwatystów nadal próbuje narzucić swoje poglądy większości. Protesty te, związane ze skandalicznym projektem ustawy, obnażyły pokłady jadu i głupoty, tkwiące również w osobach, o których do tej pory miałem dobre zdanie. Pocieszyło mnie to, że na ulice wyszły tysiące kobiet i mężczyzn - w samym Wrocławiu w proteście uczestniczyło, o ile pamiętam, jakieś 16 tysięcy ludzi.

Dzisiaj, w rocznicę tamtego wydarzenia, kobiety znów wyszły. Nie w tak wielkiej liczbie, ale jednak. Bo nadal istnieje ku temu potrzeba. Na dowód tego organizatorki cytowały wypowiedzi polityków partii obecnie rządzącej. A także - ponoć liberalnej - opozycji.

Jestem załamany, serio.

Arcane - 7 lat czekania, ale warto było

Arcane USA 2021 Scenariusz: Christian Linke, Alex Yee Na podstawie gry League of Legends Nie jestem namiętnym graczem, ale świat gier komput...