Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patriotyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patriotyzm. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2019

Kilka słów o zmianach klimatu

Młodzi ludzie wyszli dzisiaj na ulice Wrocławia, żeby zaprotestować przeciwko brakowi perspektywicznego myślenia i możliwej katastrofie klimatycznej. Sądząc po wypowiedziach mówców, mam wrażenie, że młodzi rozumieją wpływ człowieka na klimat lepiej niż większość znanych mi dorosłych.
 
Młodzi bowiem jakimś cudem umieją spojrzeć w przyszłość i zauważyć, że brak globalnych zmian dotyczących pozyskiwania energii, transportu (mowa tu głównie o samochodach) przyniesie wyraźne i nieprzyjemne skutki w przyszłości, w której oni sami będą żyć już jako dorośli. Tymczasem obecni dorośli nierzadko twierdzą uparcie, że nie ma się czym przejmować, że manipulacja, że nie jest źle i tak dalej. Lubią też mówić o "ekoświrach", zupełnie jakby troska o środowisko była czymś złym (ja osobiście odbieram ten epitet jako komplement).

poniedziałek, 12 listopada 2018

Święto niepodległości we Wrocławiu, czyli jak zniszczyć uroczysty nastrój.

Stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości powinno być świętem radosnym. Jednak dla mnie i wielu wrocławian było dość przykrym. Wiem, że w innych miastach były na przykład pikniki historyczne. U nas za to, zgodnie z nową świecą tradycją, doszło do przepychanek. Dobrze chociaż, że głównie słownych.

Zaczynało się ładnie. Dużo flag, dzień wyjątkowo jak na tę porę roku pogodny, spacer na dworzec, gdzie przywitała mnie lokomotywa z obrazem w barwach państwowych (na zdjęciu może aż tak tego nie widać, ale obrazek naprawdę efektowny). Ale potem było gorzej.

Zacznijmy od tego, że władze Wrocławia w zasadzie nigdy nie przejmowały się specjalnie Świętem Niepodległości. W przeciwieństwie do tego, co zapamiętałem na przykład z Gdańska, nigdy nie było tu parad z udziałem grup rekonstrukcyjnych, pikników historycznych i innych atrakcji, które mogłyby wzbudzić zainteresowanie Polską i jej historią. Ot, jedna "Radosna Parada Niepodległości", która sprowadza się do przemaszerowania przez miasto uczniów szkół podstawowych i średnich w towarzystwie jednego pana ze źle dostrojonym głośnikiem, z którego dobiegały ledwo rozpoznawalne pieśni legionowe. Różnica w tym roku polegała na tym, że po prostu było więcej ludzi, ale na twarzach malował się jednak lekki zawód - spodziewano się czegoś wyjątkowego, a tu jakoś nic specjalnego się nie wydarzyło.

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

303. Bitwa o Anglię - film o ludziach, ale nie o pilotach

Hurricane

Polska, Wielka Brytania 2018
Scenariusz: Robert Ryan, Alastair Galbraith
Reżyseria: David Blair

Udział Polaków w walkach II wojny światowej to temat przemilczany w światowej kinematografii. Szkoda, bo napisaliśmy niejeden chwalebny rozdział a w dziejach tej wojny. Dotyczy to przede wszystkim polskich pilotów, którzy latem i jesienią 1940 roku byli na ustach wszystkich, zwłaszcza Brytyjczyków. Cieszy więc fakt, że wreszcie, po tylu latach, piloci doczekali się upamiętnienia w filmie "303. Bitwa o Anglię". Czy to upamiętnienie godne przedstawionych w nim bohaterów? I tak, i nie.

Tak, dlatego, że film skupia się na ukazaniu polskich pilotów jako grupy odważnych, koleżeńskich, nieco niesubordynowanych, ale pełnych dobrych chęci ludzi. Pokazano przede wszystkim ich "ludzką" stronę - chęć udowodnienia, że są godni zaufania oraz wykazania się w roli pilotów myśliwców. Nie są bohaterami bez skazy - mają swoje słabości, są porywczy, popadają przez to w konflikty z przełożonymi, ale ostatecznie robią to, co do nich należy. Nie omieszkano też oddać pewnego niezbyt chwalebnego epizodu - otóż polskim pilotom zdarzało się strzelać do niemieckich pilotów, którzy ratowali się skokami ze spadochronem z zestrzelonej maszyny. Z drugiej strony jednak podkreślono, dlaczego Polacy tak bardzo nienawidzili Niemców i ostatecznie wygrywa inny ich wizerunek - odważnych i skłonnych do poświęceń, a przede wszystkim niewiarygodnie skutecznych pilotów.

Arcane - 7 lat czekania, ale warto było

Arcane USA 2021 Scenariusz: Christian Linke, Alex Yee Na podstawie gry League of Legends Nie jestem namiętnym graczem, ale świat gier komput...