sobota, 16 czerwca 2018

Krótka historia o zebraniach i szkoleniach

Słowo "korporacja" zawsze kojarzyła mi się z "wyścigiem szczurów", zawałem serca przed 30. urodzinami i siedzeniem w boksach. To pewnie skutki nadużywania lektury komiksów o Dilbercie, gdzie takie praktyki niejednokrotnie były wyśmiewane.
 
Nieraz docierają do mnie różne sygnały i artykuły o tym, jak wygląda praca w wielkich korporacjach. Okazało się, że opisany we wstępie stereotyp nierzadko jest prawdziwy. Oto na przykład dowiedziałem się ze stuprocentowo wiarygodnego źródła, że niektórzy pracownicy korporacji w miastach takich jak mój Wrocław mają przygotowane dmuchane materace, kosmetyki i bieliznę na zmianę, w razie gdyby musieli zostać dłużej w pracy i nie opłacało im się wracać do domu. Dowiedziałem się o pracy od 8 do 20 albo i 22.

piątek, 25 maja 2018

Pyrkon 2018

Trochę sobie nakupowałem...

"Kiedyś to były czasy..." - to powiedzenie, którego nie rozumiem. Tak samo jak tęsknoty za dzieciństwem.  Dla mnie dobre czasy są właśnie teraz. Za dzieciństwa nie miałem takich imprez jak Pyrkon - po prostu ich nie było.


"Dobre czasy"? Ależ oczywiście! Ale nie mówię tak o minionych latach. Najlepsze lata przeżywam obecnie - za 50 lat ze łzami na policzkach będę wspominał wycieczki do Czech, coniedzielne naleśniki robione z przyjaciółką, spacerki po zakazanych miejscach "tylko dla pracowników PKP", zwiedzanie najbardziej zapomnianych miejsc Wrocławia i wyjazdy na Pyrkon. No właśnie... Pyrkon.

czwartek, 17 maja 2018

Parę słów o tolerancji

Zbyt wiele osób zapomina, że tolerancja dotyczy nie tylko orientacji seksualnej, koloru skóry czy pochodzenia. Z doświadczenia wiem, że niechęć może spotkać człowieka z najbłahszego nawet powodu. Ot, choćby przyznanie się, że lubi się jakiś gatunek muzyki, reżysera czy nawet sposób ubierania się. Tymczasem tolerancja - jak wszystko inne - zaczyna się od rzeczy małych.

Tolerancja to bardzo ładne słowo, ale jest wielka różnica między teorią a praktyką. Ta druga wygląda tak, że w zetknięciu się z danym zjawiskiem często zapominamy o tym, co twierdziliśmy wcześniej. Poza tym, walcząc z negatywnymi stereotypami, zbyt często powielamy inne. Zacznę od spraw poważnych. Kiedy mieszkałem w Trójmieście, pewnego razu zdecydowałem się wspomóc pewną organizację z gatunku tych "równościowych". Nie zostałem dopuszczony, bo a) nie będąc kobietą, 2) jednocześnie nie jestem gejem ani 3) kolorowym, więc co ze mnie za mniejszość?

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

A czy Wy zabiliście już swojego olbrzyma?

I Kill Giants

USA 2017
Scenariusz: Joe Kelly
Reżyseria: Anders Walter
Na podstawie powieści graficznej pod tym samym tytułem

Na czym właściwie polega dorosłość? Między innymi na tym, że człowiek umie poradzić sobie z problemami: Zrozumieć je i stawić im czoła. Dziecko takiego komfortu nie ma - nie zawsze jest na tyle dojrzałe, żeby wiedzieć, co się dookoła niego dzieje. Wielu młodych ludzi ucieka wówczas w świat fantazji.

To właśnie robi Barbara Thomson, dwunastolatka z pewnego małego miasteczka, wielce ekscentryczna miłośniczka gier RPG, która jest odtrącana i wyśmiewana przez rówieśników. Nie przejmuje się docinkami, gdyż - jak wierzy - walczy w obronie całego miasta. W pobliżu czają się bowiem olbrzymy - mityczne istoty, które nie wkroczyły do świata ludzi tylko dzięki rytuałom cierpliwie ponawianym przez dziewczynkę. Ponieważ swoim zachowaniem Barbara prowokuje kolejne kłopoty, a w dodatku jej starsza, pełnoletnia siostra nie daje sobie rady z opieką nad całą rodziną, pomóc jej postanawia szkolna pani psycholog. To właśnie ona stopniowo zaczyna rozumieć, czym są olbrzymy, które widzi Barbara i dlaczego dziewczynka musi je pokonać.

piątek, 20 kwietnia 2018

Ciche miejsce -

A Quiet Place

USA 2018
Scenariusz: John Krasinski, Scott Beck, Bryan Woods
Reżyseria: John Krasinski

Zawsze uważałem, że dobry horror musi cechować się przede wszystkim atmosferą. Hektolitry krwi są niepotrzebne, podobnie jak wymyślne stwory. Liczy się poczucie zagrożenia. Widz powinien przeżywać ja razem z bohaterami i bać się tego, co oni. Nie ma znaczenia, czy upiory, których bohaterowie się boją, są prawdziwe - nawet jeśli widz wie, że to tylko wymysł, to udzielająca się mu groza dobrze o horrorze świadczy. W niektórych przypadkach można w stworzeniu tej atmosfery pomóc - chyba nigdy nie było to tak wyraźne, jak w przypadku "Cichego miejsca".

Największym atutem tego filmu jest bowiem... cisza. Akcja osadzona jest bowiem w niedalekiej przyszłości, w której ludzie są nieliczni i żyją w ciągłym strachu przed przybyłymi nie wiadomo skąd stworami polującymi na wszystko, co wydaje nieco głośniejsze dźwięki. Ludzie muszą zachowywać absolutną ciszę, chodzą tylko po wybranych ścieżkach, gdzie nie narobią hałasu, nawet w starannie wygłuszonych kryjówkach odważają się zaledwie na szept. W takim świecie żyje rodzinna Abbotów. Jednak żona głowy rodziny spodziewa się dziecka. Wszyscy doskonale wiedzą, że sam akt narodzin stanowi dla wszystkich śmiertelne zagrożenie.

sobota, 7 kwietnia 2018

Player One - w hołdzie popkulturze

Ready Player One

USA 2018
Scenariusz: Ernet Cline, Zak Penn
Reżyseria: Steven Spielberg

W świecie filmu są osobistości, na których zawsze można polegać. Najlepszym tego przykładem jest Steven Spielberg: Jego filmy to gwarancja znakomitej zabawy, wysokiej jakości zdjęć, wartkiej akcji i zwykle prostego, ale wcale nie mniej przez to ważnego przesłania. Cechą wspólną jego dzieł jest to, że chociaż pozornie wydają się kinem adresowanym do młodszej widowni, to świetnie się bawią na nich wszyscy, niezależnie od wieku. Takim właśnie filmem jest "Player One" - wspaniałe dziecko współczesnej popkultury, oddające swoisty hołd również wcześniejszym trendom. Nie dajcie się zwieść pozorom - to film zdecydowanie dla wszystkich, nie tylko dla żyjących światem wirtualnym nerdów!

Akcja osadzona jest w roku 2045, kiedy to standard życia wielu ludzi gwałtownie się pogorszył. Wiele osób szuka zapomnienia w świecie wirtualnym zwanym "Oasis", w którym każdy może być tym, kim chce i wcielić się w dowolną postać. Niektórzy, jak główny bohater, znany jako Parcival, próbują zdobyć legendarny skarb, pozostawiony w grze przez samego twórcę wirtualnego świata. Zwycięzca stanie się jak najbardziej realnym spadkobiercą twórcy, a więc multimilionerem i zarazem właścicielem "Oasis". Parcival, wraz z przyjaciółmi próbuje zdobyć ten skarb i uczynić świat nieco lepszym. Przeciw sobie mają oczywiście innych członków wirtualnego świata, a także potężną korporację, która nie chce, by podobny majątek wyśliznął jej się z rąk.

poniedziałek, 26 marca 2018

Urodzić się za wcześnie


Macie czasami uczucie, że urodziliście się w złych czasach? Ja mam. Zdecydowanie powinienem urodzić się jakieś 10 lat później, bo do swojego pokolenia zupełnie nie pasuję.

Moja młodość przypada na czasy, można rzec, historyczne. Przemiany ustrojowe, nowa III Rzeczpospolita, wielkie nadzieje... a w tym wszystkim ja, dzieciak, który zupełnie nic z tego nie rozumiał. W tym właśnie problem - widziałem, jak ludzie starsi ode mnie zmieniają świat, ale sam nie miałem z tym zupełnie nic wspólnego, byłem tylko biernym obserwatorem. A to dopiero początek kłopotów.

Krótka historia o zebraniach i szkoleniach

S łowo "korporacja" zawsze kojarzyła mi się z "wyścigiem szczurów", zawałem serca przed 30. urodzinami i siedzeniem w...