Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 marca 2021

Obiecująca. Młoda. Kobieta. Czyli kilka słów o kulturze gwałtu

Promising. Young. Woman

USA 2020

Scenariusz i reżyseria: Emerald Fennell


Nigdy nie byłem "typowym facetem". Zawsze myślałem o sobie jak po prostu jako o "człowieku"*. Jako o "mężczyźnie" myślę o sobie tylko i wyłącznie wtedy, gdy trzeba skorzystać z toalety publicznej albo kupić ubranie. Dlatego drażnią mnie stereotypy płciowe (dotyczące obu płci!) i traktowanie mnie jak "przeciętnego faceta". Za "przyjacielskie" poklepywanie po plecach urywam ręce na ten przykład. Poza tym zawsze czułem się źle i niepewnie w wyłącznie męskim towarzystwie, nigdy nie miałem męskiego przyjaciela. O wiele łatwiej dogaduję się z kobietami niż z mężczyznami**. W dodatku przynajmniej kilka razy dziennie wstydzę się za swoją płeć, a to za sprawą częstych idiotycznych pochodzących od mężczyzn tekstów i zachowań (na żywo i w sieci).

Dlatego zapewne nie rozumiem sposobu myślenia wielu mężczyzn. Na przykład kiedy czytam wiadomości o zgwałconej dziewczynie, nie raz widzę komentarze typu "no tak, stała się tragedia, ale po co tam szła"? Innym razem, gdy kobiety uskarżają się na seksistowskie komentarze albo zachowania, mogę przeczytać, ze to sama kobieta prowokuje strojem do obmacywania albo wulgarnych tekstów pod jej adresem. Dzisiaj na manifestacji z okazji Dnia Kobiet słyszałem cytaty prawicowych polityków, którzy mówili, że kobieta zawsze jest odrobinę gwałcona albo że mąż zawsze ma prawo domagać się od żony wypełnienia tak zwanego "obowiązku małżeńskiego" (słowem, w opinii takich mężczyzn gwałt w małżeństwie nie istnieje). Nie mam zielonego pojęcia, jak mężczyzna uważający się za myślącą istotę ludzką może wygłaszać takie teksty.

czwartek, 15 października 2020

Życie Adeli - bardzo dobry film na podstawie doskonałej powieści

La Vie d'Adèle - chapitre 1 & 2

Francja 2013

Scenariusz i reżyseria: Abdellatif Kechiche

Na podstawie powieści graficznej " Le bleu est une couleur chaude" (Blue is the warmest colour) Julie Maroh

Nie ma nic złego w tym, że kochasz człowieka, który jest tej samej płci. Bo kochasz ją, prawda?

W Polsce komiks jest niedoceniany i traktowany jako lekka rozrywka. Na szczęście rośnie powoli grono osób, które zauważają, że obok prostych historii pojawiają się też poważne pozycje o złożonej fabule i pod względem treści skomplikowane bardziej od niejednej książki. Dzieła takie, zwane powieściami graficznymi, często poruszają tematy trudne, które z racji połączenia obrazu i tekstu przemawiają skuteczniej niż niejeden inny środek przekazu.

Na przykład w 2010 r. światło dzienne ujrzała powieść graficzna uznana za jedną z najbardziej poruszających w XXI w. - "Blue is the warmest colour" autorstwa Francuzki Julie Maroh. Dzieło to nie doczekało się niestety - o ile mi wiadomo - polskiego wydania. Jest to historia dziewczyny imieniem Clementine, która zakochuje się w przypadkowo napotkanej na ulicy dziewczynie z niebieskimi włosami imieniem Emma. Zaczyna marzyć o ponownym spotkaniu, co nasuwa jej myśl, że jest lesbijką. Wychowana przez konserwatywnych rodziców i obracająca się wśród równie konserwatywnych przyjaciółek Clementine nie może pogodzić się z faktem, że jest "dziwadłem", jednak ostatecznie zaczyna rozumieć, że miłość do osoby tej samej płci nie czyni jej złą. Niestety za naukę tę płaci wysoką cenę. Przekonuje się też, że środowisko LGBT, które zaczyna poznawać, również jest podzielone i sama Emma uważa ją za tchórza, który wstydzi się siebie.

 

piątek, 12 października 2018

Odrębne światy - rzecz o Świadkach Jehowy

To verdener

Dania 2008
Scenariusz: Niels Arden Oplev
Reżyseria: Niels Arden Oplev, Steen Bille

Jako że w Polsce najważniejszą i najbardziej wpływową organizacją religijną jest Kościół rzymskokatolicki, to właśnie on jest "na tapecie", a jego krytyka, na przykład w postaci filmu "Kler", ma zarówno zagorzałych zwolenników, jak i zajadłych (moim zdaniem nieco zaślepionych) przeciwników. Ale uwierzcie mi, KRK nie jest najgorszą rzeczą, jaka może człowieka spotkać. Owszem, Kościół wtrąca się w sprawy państwowe, jest przesiąknięty zepsuciem, łapówkarstwem, żądzą władzy i zamiataniem pod dywan spraw niewygodnych. Ale nigdy nie miał i mieć nie będzie takiej kontroli nad swoimi owieczkami, jaką mają Świadkowie Jehowy.

Skąd to wiem? Trochę doświadczenia mam. Miałem sąsiadów Świadków Jehowy, utrzymywałem regularny kontakt z nimi przez półtora roku, a nawet z ciekawości chodziłem na zebrania. Dostałem przy okazji sporo wydawanej przez nich literatury. (Tutaj ciekawostka - wydawane przez nich dwutygodniki są pismami wydawanymi w największym nakładzie na świecie!). Wszystko, co przeczytacie niżej, zostało zatem oparte na moich obserwacjach i ich własnych publikacjach.

sobota, 24 lutego 2018

Czwarta władza - o wolności prasy

The Post

USA 2017
Scenariusz: Liz Hannah, Josh Singer
Reżyseria: Steven Spielberg

Wolność prasy jest kwestią dyskusyjną; wiele zależy tutaj od tego, czym dany dziennikarz czy określone pismo się zajmują. Mniej przychylnie patrzymy na paparazzich wciskających wścibskie nosy w najbardziej intymne sprawy; z podziwem patrzymy za to na dziennikarzy śledczych, ujawniających afery gospodarcze lub polityczne - nierzadko z narażeniem bezpieczeństwa czy nawet życia. Dla wielu są oni bohaterami, którzy nie boją się oskarżenia albo nawet napaści tajnych agentów nasłanych dla zastraszenia albo pozbycia się niewygodnej osoby. Większość osób uważa, że społeczeństwo ma prawo wiedzieć o tym, jaką politykę prowadzi rząd jego kraju. Jednak nie we wszystkich krajach jest to oczywiste; dawniej ograniczenia istniały też w "krainie wolności", za jaką uważa się Stany Zjednoczone Ameryki. Za przełomowy w tej kwestii uważa się wyrok Sądu Najwyższego w sprawie publikacji materiałów rządowych z 1971 r., w sprawie zwanej "Pentagon Papers", która jest osią fabuły filmu "Czwarta władza".

niedziela, 18 lutego 2018

Siedem Sióstr - parę słów na temat przeludnienia

Seven Sisters a.k.a. What happened to Monday

Francja, Belgia, UK, USA, 2017
Scenariusz: Max Botkin, Kerry Williamson
Reżyseria: Tommy Wirkola

Problem przeludnienia jest tematem interesującym, a jednocześnie delikatnym, dlatego mało kto decyduje się na poruszenie go filmie, by nie narazić się na ataki różnych środowisk "pro-life". Najbardziej interesującym chyba filmem związanym z tą tematyką była słynna w swoim czasie "Zielona pożywka", gdzie ukazano świat, w którym zalegalizowano produkcję żywności z ludzi. Potem temat w zasadzie ucichł, pomijając "Elizjum" sprzed kilku lat, które jednak skupiało się na nierównościach społecznych. Z zupełnie innej strony podeszli twórcy wielonarodowego filmu "Siedem Sióstr", będącego mieszanką dramatu sensacyjnego i bardzo ponurej fantastyki naukowej. Nawiązuje on do obowiązującej jeszcze niedawno w Chinach "polityki jednego dziecka", która miała zapobiec przeludnieniu kraju. W tym czasie chińskie kobiety, które zaszły w ciążę o jeden raz za dużo, zmuszano do aborcji lub zabierano im dzieci, by później je zabić.

Arcane - 7 lat czekania, ale warto było

Arcane USA 2021 Scenariusz: Christian Linke, Alex Yee Na podstawie gry League of Legends Nie jestem namiętnym graczem, ale świat gier komput...